aktualizacja w weekendy ;-)

wtorek, 2 czerwca 2009

Mariusz Szczygieł - Gottland

Czesi nie mają u nas dobrej prasy. I nie chodzi mi o ich prezydenta, czy inne aktualne sprawy. Chodzi mi o to, że pepiki widziani są u nas jako oportuniści oddający bez jednego wystrzału swoje ziemie i swoją wolność. Tak, pod tym względem są nietypowymi Słowianami. Wydają się być racjonalni i pragmatyczni aż do bólu. A raczej na granicy bólu. Tak żeby jak najmniej bolało.

Zbiór reportaży Mariusza Szczygła dość drastycznie psuje ten obraz. Zdajemy sobie w trakcie lektury sprawę z tego, że czeska walka z rzeczywistością prowadzona jest na śmierć i życie na nieco innych poziomach. Obecne przygody Wałęsy zdają się być niewinną igraszką w porównaniu z tym, co musieli przechodzić Czesi w trakcie swojej historii. Opowiedziane bez emocji historie kilkunastu osób chwytają za gardło dopiero po zamknięciu książki. Terror strachu i bezsens codzienności obezwładnia jak kolejny ślepy korytarz labiryntu.

Oczywiście można czynić porównania, można znowu zacząć się licytować na krzywdy i porażki jak stare babcie w lekarskiej poczekalni. Można jednak także zatrzymać się na chwilę na szarej mgle pozornie spokojnej czeskiej egzystencji i... nic nie powiedzieć. Głos więźnie w gardle, ale nie z powodu poruszenia tragedią, paraliżu wzruszenia czy z powodu drastyczności opisu. Duszna atmosfera czeskiego świata lat komunizmu odkłada się w czytelniku jak THC trzymając jeszcze długo po odstawieniu książki na półkę.

Nie spodziewałem się po Mariuszu Szczygle takiego tekstu.

Mariusz Szczygieł, "Gottland"

5 komentarzy:

  1. Parę miesięcy temu dostałem tę książkę i zdumiała mnie Nie chodzi mi o zaskakująco dobrą klasę literacką, ale o zawartość, pokazywał Czechy, o których nie miałem zielonego pojęcia, a przecież jeździłem tam, oglądałem, rozmawiałem... Bardzo wartościowa książka i miejmy nadzieję, że nie zostanie zapomniana w natłoku nowych...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za dobre słowo.
    Mariusz Szcz.
    www.mariuszszczygiel.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie książka też zachwyciła. Naprawdę - Czechy jakich nie znałem i o jakich nie miałem pojęcia. My tak bardzo lubimy się całkowicie zatapiać we własnej historii i własnych jej udrękach, że wydaje nam się, że cierpieliśmy najbardziej.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczygieł zawsze dobrze pisał :) Pamiętam że wchłonęłem w siebie ten zbiór bardzo szybko, choć pamiętałem część tekstów z GW. Dziś uważnie śledzę co poleca z czeskiej literatury - może rzuć okiem na książkę Oty Pavla "Śmierć piękny saren"...

    OdpowiedzUsuń
  5. "Gottland" to fantastyczna książka, zupełnie odmienna od dennej mitologizacji Czechów, jaka ma miejsce w naszym narodzie. Mam nadzieję, że doczekam kolejnej części.

    OdpowiedzUsuń

 


Igor Czajka - Copyright 2008. Wszystkie Prawa Zastrzezone.

mail do autora - Igor Czajka