aktualizacja w weekendy ;-)

poniedziałek, 6 października 2008

Budyń z soczkiem

Na moje imieniny pogoda sprawiła mi słoneczny prezent pozwalający cieszyć się całą krasą polskiej złotej jesieni. Poszliśmy więc z żoną do parku, aby podziwiać wszystkie kolory jesiennej tęczy. Zrobiło się tak błogo i słodko, że brać należy pod uwagę poważne niebezpieczeństwo wystąpienia mdłości, stąd taki a nie inny tytuł noszący znamiona poważnego ostrzeżenia.



Młode Pary robiły sobie plenerowe zdjęcia w Parku Ujazdowskim...



...więc uciekliśmy do Łazienek, gdzie krzyki pawi przeplatały się z krzykiem dzieci.



Jakby krzyków w parku było mało, pojawiła się krzycząca papuga, która na chwile uciszyła rozwrzeszczane dzieci:





Na szczęście można jednak w łazienkach znaleźć także krótką chwilę ciszy i spokoju (tak, wiem, mnie też to wydaje się niemożliwe) i pogadać z polną myszą, która dostrzegła wreszcie ten fakt, że małe dziewczynki i niewiele więksi chłopcy piszczą ze strachu, a nie po to żeby zagrzać się do ataku. Zatem niewiele sobie robiąc z przechodniów zajadała się resztkami jakiegoś jedzenia upuszczonego przez krnąbrnego bachora:





Wszystkie zdjęcia zrobione są telefonem komórkowym, co sprawia że może nie są one najwyższej jakości, ale jednocześnie pozwalają wyobrazić sobie rzeczywistą odległość od nieustraszonej myszy. Czy myszy mogą być wściekłe?...

5 komentarzy:

  1. Piękna kakadu (chyba to kakadu, prawda?), niesamowita:) Z myszy rzeczywiście straszny kozak, widać na zdjęciu brzeg buta (Twojego?), więc naprawdę serce mysz miała ze stali. Czy myszy mogą być wściekłe? Aż skusiłem się zajrzeć na Wikipedię, okazuje się, że pod dość ogólnym pojęciem figurują również... "gryzonie"!! :) Całe więc szczęście, że nie zaatakowała Was właśnie:)

    PS Nie wiem czy tylko u mnie, ale nie działa ocena wpisu - mam tylko szary prostokąt (ale możliwe, że to moja przeglądarka świruje)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, to brzeg buta mojej żony ;-)))) Zastanawiałem się kiedy ta mysz się na mnie rzuci i kto jest bardziej zestresowany ;-))))

    Co do papugi, to nie wiem, nie znam się na papugach. Po prostu spotkałem przypadkiem dwójkę zwariowanych "staruszków", którzy wyprowadzili papugę na spacer ;-)

    Co do oceny wpisów to niestety blogfrog wariuje i działa jak chce (a raczej jak nie chce...)

    Pzdr! Igor

    OdpowiedzUsuń
  3. ladne zdjecia, lecz te z ludzmi na lawce jakies rozmazane, jakby robione z ukrycia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @martiger, to zdjęcia robione telefonem komórkowym... Nie wymagajmy zbyt wiele ;-))) Trzeba je było mocno rozjaśnić, żeby było cokolwiek widać i się trochę szumy rozmazały... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe, no ja tez robie komorka, wrzucam na twitxr, dzis udalo mi sie fajnie ujac chmury na niebie

    OdpowiedzUsuń

 


Igor Czajka - Copyright 2008. Wszystkie Prawa Zastrzezone.

mail do autora - Igor Czajka