aktualizacja w weekendy ;-)

wtorek, 9 września 2008

Skwer Iringha

Posta dedykuję Peterowi Horakowi ;-)

Gdy w poniedziałkowe południe wstałem skacowany, po długim i wyczerpującym weselu, wygramoliłem się na balkon, by odetchnąć świeżym powietrzem, zobaczyłem panów, którzy uzupełniali braki zadrzewienia na sąsiednim placu. Na codzień, dokładnie między godziną 6:45 a 7:30, panowie budzą mnie rykiem kosiarek, identycznie jak w sławetnym "Dniu Świra". Tym bardziej, że po 7:30 zapada już cisza i panowie zajmują się innymi cichymi czynnościami. Na prośbę o przesunięcie czasu pracy najbardziej hałaśliwych narzędzi usłyszałem tylko "prosie pana, od 6 rano ciszy nocnej już ni ma i hałasować mogę dowoli". Kiedyś jeszcze dojrzeję, by zrobię awanturę, na razie cieszę się z nowych drzewek:



Po pewnym czasie obok skweru Iringha pojawiło się sporo samochodów i zaczęło gromadzić się wojsko:



Pomiędzy tłumem udało mi się dostrzec udzielającego wywiadu ministra Kamińskiego z Kancelarii Prezydenta:



Następnie minister oraz oficerowie wojska polskiego i słowackiego razem z kombatantami wysłuchali przemówień:


Najpierw ambasador Słowacji w Polsce:


Następnie w imieniu Prezydenta RP minister:


Oraz kapelan:



Później nastąpiło składanie kwiatów:






Następnie rozpadało się dokumentnie i wszyscy zniknęli w samochodach, a ja wróciłem do leczenia kaca...

Natomiast osoby chcące pogłębić wiedzę o słowackim oddziale walczącym w Powstaniu Warszawskim pod komendą Mirosława Iringha odsyłam pod odpowiednie linki.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

 


Igor Czajka - Copyright 2008. Wszystkie Prawa Zastrzezone.

mail do autora - Igor Czajka