aktualizacja w weekendy ;-)

czwartek, 25 września 2008

Kadżuraho

Ponieważ i tak prawie nikt tu nie zagląda, pozwolę sobie na wyrwany z kontekstu żarcik słowno-fotograficzny, który pozostawiając czytelnika całkowicie obojętnym, powiększy zawartość internetowego śmietnika słów. A zatem na psy...


z albumu Indie 2005
Oparta w cieniu kolumny
Chłonie swe chłodne dłonie
Gorący oddech na plecach
Nie daje wystygnąć lędźwiom

Blisko i wciąż coraz bliżej
Poprzekraczane granice
Ukołysane i smutne
I ukochane i chmurne

Tak
Zespolenie przeciwieństw
Tak
Usunięcie przestrzeni
Tak
Powrót do łona Natury
Tak

Żarliwym wzrokiem muskane
Niewydumane pozycje
Już nieistotne pytania
Co gdzie kiedy dlaczego

Zapamiętale kołyszą
Drobne i wielkie demony
Tak dojmująco ulotny
Święty smak słonej kropli

3 komentarze:

  1. A u Ciebie prawie nikt to ile osób? Choć to może należy liczyć w minutach, nie w osobach. Co mi po tym, że GW mi podesłała reklamą jednego dnia 170 a drugiego 180 osób, jeśli w tej grupie średni czas pobytu na moim blogu był 3 sekundy? I co ja mogę zrobić z tym cennym nabytkiem?

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobra, przepraszam wszystkich stałych czytelników ;-) Zauważam po prostu ostatnio spadek odwiedzalności i zastanawiam się, czy zacząłem przynudzać, czy też przynudzam cały czas tak samo tylko czytelnicy stracili nadzieje na poprawę... A może są jeszcze inne przyczyny, początek roku szkolnego, początek jesieni lub inne dość proste okoliczności...

    Co do kilkudziesięciu odwiedzin z reklamy, to zawsze jakiś argument dla potencjalnego reklamodawcy ;-) Wszak pożytek z czytelników nie zostawiających ani jednego komentarza też niewielki: od kogo dowiem się cokolwiek na temat tej pisaniny jak nie od czytelnika? A przecież dla nawiązania dialogu zamieszczam tych kilka myśli, jakże jałowych w efekcie!

    Choć przyznaję, czasem uda się wyciągnąć od kogoś jakąś opinię i za to BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. spokojnie, są czytelnicy ;-)
    nie przynudzasz
    piszesz ciekawie i rozmaicie (tematycznie i gatunkowo), dosładzasz zdjęciami ;-) i wierszami (jak ten ostatni całkiem niewybredny)

    OdpowiedzUsuń

 


Igor Czajka - Copyright 2008. Wszystkie Prawa Zastrzezone.

mail do autora - Igor Czajka