aktualizacja w weekendy ;-)

piątek, 29 czerwca 2007

Dialogi tekstów

Jakiś czas temu po zakończeniu lektury naszły mnie dziwne myśli. Na przykład taki Kapuściński opisuje to co już opisał wiele setek lat temu Herodot, w dodatku obszernie go cytując. Ciekawe czy Herodot musiał czekać te dwa i pół tysiąca lat na taki zaszczyt, czy już wcześniej ktoś zrobił sobie z niego temat swojej całkowicie autonomicznej opowieści. Nie mówię tu o recenzjach, ale gdyby ktoś teraz zaczął pisać autorski komentarz do tego co zrobił Kapuściński to czy można powiedzieć, że Kapuściński miał więcej szczęścia od Herodota? Czy też krążenie kultury jedynie nabrało tempa? I czy uprawniony byłby taki komentarz do poczynań Kapuścińskiego czy też w jego przypadku byłoby to pójście kolejnego autora na łatwiznę? Oczywiście że wiele zależy co by się z tym pierwotnym tekstem zrobiło, na ile twórczy byłby to komentarz. Ale interesuje mnie czysto ideologiczne apriori podejście krytyków do takiego tekstu przetwarzającego nie tekst, który ma grubo ponad dwa tysiące lat, ale który ma lat kilka.

I co z tego? I nic.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

 


Igor Czajka - Copyright 2008. Wszystkie Prawa Zastrzezone.

mail do autora - Igor Czajka