aktualizacja w weekendy ;-)

poniedziałek, 18 września 2006

dosyć ideologizowania

Dosyć już jałowego wołania na puszczy o prawdę, o poszanowanie dla właściwych znaczeń pojęć, o właściwą pamięć historyczną. Zawsze gdy biorę udział w tego typu słownych przepychankach rozmówcy sprowadzają każdy problem do kwestii w rodzaju: ten twój PiS którego tak bronisz też kradnie, Kurski kupił sobie leśniczówkę za pół darmo, a radio Rydzyka założone jest za kasę agenta, więc PiS jest jeszcze gorszy od SLD i wszystkich poprzedników razem wziętych, bo wyciera sobie gębę farmazonami o sprawiedliwości, mając na widoku tylko własny interes. Gdy zwracam uwagę, że mi nie chodzi o obronę PiS-u, a o obronę pewnych wartości, których w Polsce nie ma, obojętnie czy po prawej czy lewej stronie, bo zło nie zostało nazwane w odpowiednim momencie złem – znowu słyszę: tak! Po 17 latach PiS-owi w głowie tylko rozliczenia i poszukiwania urojonych układów, a gospodarka leży! W Polsce nie da się porozmawiać na jakikolwiek temat ideologiczny, bo od razu latają ciupagi politycznych szufladek. Nie wiem, czy jest to przypadłość polska (powiedzenie, że gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania powinno być zastąpione zdaniem, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy dyskusje), czy też jest to przypadłość post-sovieticusa, ale to pewnie jacyś mądrzy ludzie zdefiniują.

Tymczasem z wszelkich tych dysput i z wszelkich tekstów wyziera jedynie wszechogarniająca obezwładniająca nuda. Zatem chyba trzeba coś z tym zrobić i albo wprowadzić element sensacji, albo po prostu zaprzestać tych pseudo-intelektualnych zabaw, będących efektem erupcji frustracji niedowartościowanego ego. A ponieważ do sensacji mam predyspozycje jedynie podczas podróży - zatem nie pozostaje mi nic innego jak po prostu się zamknąć.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

 


Igor Czajka - Copyright 2008. Wszystkie Prawa Zastrzezone.

mail do autora - Igor Czajka