aktualizacja w weekendy ;-)

piątek, 4 sierpnia 2006

Jałowość

A wiec stało się to co miało się stać – pomyślał Rezon – wreszcie zostały wypowiedziane na głos te słowa, które do tej pory wisiały w powietrzu, zatruwając atmosferę swoim sączącym się powoli niewypowiedzianym jadem. Nie spełniam oczekiwań, przychodząc do pracy kilkanaście minut po czasie i nie ma znaczenia, że sąsiedni stolik używany jest godzinę krócej niż powinien. Nie ma znaczenia, że stanąłem na głowie by doprowadzić do końca projekt, któremu wszyscy rzucali kłody pod nogi i wymyślali coraz to nowe założenia. Projekt od którego podobno zależało być albo nie być mojego szefa, który teraz nie czuje skrupułów, by zakomunikować mi radośnie, że moje zaangażowanie jest poniżej wszelkiej krytyki. Co jeszcze można zrobić? Gdy jakiś czas temu, zaangażowany w społeczny projekt całą energię poświęcałem na realizację celów, które bynajmniej nie były tożsame z celami firmy, wtedy nie było problemu, że zbyt mało się angażuję i jakąś część w pracy poświęcam na „prywatne” sprawy. Teraz, gdy nie miałem czasu podrapać się w czubek nosa, gdy małżeństwo prawie się rozpadło, bo zbyt się zaangażowałem w pracę, teraz usłyszałem, że jakość mojej pracy spadła w stopniu nie do zaakceptowania.

To coś jak bohater Mahabharaty, który dziwił się że w niebie spotkał wszystkich tych, z którymi walczył, a w piekle tych, za których walczył. Istnienie nie zna sprawiedliwości. Jedynie wyjście to przestać istnieć. Ateista Witkacy strzelił sobie w łeb. Oświecony Siddhartha wszedł w stan nirwany, a jakie wyjście mam ja? Człowiek niepewny swojej drogi i swojego losu? Co mi pozostaje prócz obalenia jabola pod świętą gruszą wyrosłą na prozaicznej wierzbie?

Tak wspominając swój podły los Rezon otworzył kolejną butelkę wina patykiem pisanego i przechylił ją, wlewając w ściśnięte rezygnacją gardło, konserwujące wszystkie troski związki siarki rozpuszczone w popłuczynach po jabłkowym soku.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

 


Igor Czajka - Copyright 2008. Wszystkie Prawa Zastrzezone.

mail do autora - Igor Czajka